Targ Andratx nie ukrywa się na osobnym placu. Rozlewa się po ulicach miasta wokół Passeig de Son Mas, więc wizyta na targu staje się jednocześnie spacerem przez centralną część Andratx. Stoją tu stragany z owocami i warzywami obok siebie z wędlinami, rękodziełem i typowymi mallorcańskimi produktami.
Targ to także miejsce na tekstylia, tkaniny, ubrania i artykuły upominkowe, więc torba na zakupy może skończyć z pomidorami, kiełbasą i czymś, czego nie da się zjeść. To właśnie ta mieszanka sprawia, że targ jest praktyczny dla urlopowiczów: można poznać lokalne produkty bez wcześniejszej znajomości miasta, ale jest tu też dość codziennych towarów, by nie sprawiał wrażenia wyłącznie turystycznej dekoracji.
Gdy stragany stopniowo znikają, Andratx toczy dalej życie w okolicznych ulicach z sklepami, barami i restauracjami. Dzień targowy można też połączyć z obejrzeniem Castell de Son Mas, które od 1998 roku pełni funkcję ratusza. Targ leży na tyle blisko reszty miejskiego życia, że poranek tutaj łatwo przeradza się w kawę, tapas lub obiad wśród tych samych ulic, na których przed chwilą leżały warzywa w stertach.